Taxi Bagażowe

0
1275
Rate this post

Ekipa umówiona na siedemnastą. Do miasta pozostało jeszcze tyle kilometrów, że można by okrążyć ziemie ze dwa razy. Zostało tak mało czasu, że odległość, zamiast maleć, rośnie w wyobraźni w postępie wykładniczym. Drzewa migają za oknem z szybkością, która nalicza mandaty przy każdym wyprzedzaniu na skrzyżowaniu z boczną droga. Na szczęście kierowca wie, co robi. Jedną ręką, opartą o drzwi w okolicy szyby, trzyma kierownicę, drugą obsługuje cb-radio. ?Mobilki, mobilki?, te słowa słychać najczęściej w zamkniętej szczelnie kabinie. Taxi Bagażowe z naddźwiękową pożera kilometry. W radiu, poprzez szum zakłóceń, słychać ostrzeżenie przed ?krokodylami?. Nie ważne. Oni nic nam nie zrobią. Gorsi są niebiescy. Kierowca złamał już tyle zakazów i przepisów, że starczyłoby na zatrzymanie dwudziestu, co najmniej, praw jazdy. Jednak pokusa poczwórnej stawki zrobiła swoje. Pędzimy na złamanie karku. W kilku miejscach kury rozpierzchły się tak szybko, jakby jastrząb wpadł miedzy nie. Jeszcze tylko przedmieście. I będziemy na miejscu.